Astronomowie odkryli rekordowy „laser kosmiczny” z odległości 8 miliardów lat świetlnych

13

Astronomowie odkryli najdalsze i najpotężniejsze naturalne „kosmiczne promieniowanie laserowe” zarejestrowane w odległości 8 miliardów lat świetlnych od Ziemi. Zjawisko to, technicznie rzecz biorąc, gigamaser, emituje intensywne fale radiowe poprzez wymuszoną emisję promieniowania, podobnie jak laser wzmacnia światło. Odkrycie podkreśla zdolność Wszechświata do występowania ekstremalnych zdarzeń energetycznych oraz potencjał zaawansowanych teleskopów, takich jak MeerKAT, do ich wykrywania.

Natura Gigamaserów

Gigamasery to nie science fiction; Są to naturalne zjawiska astrofizyczne. Te „lasery” występują w obszarach, w których cząsteczki, w tym przypadku cząsteczki hydroksylu (OH), są zasilane energią i emitują promieniowanie mikrofalowe o określonych długościach fal. Proces ten wymaga dużej gęstości wzbudzonych cząsteczek i fotonów, aby wywołać efekt kaskadowy, który wykładniczo wzmacnia promieniowanie.

Ten konkretny gigaser powstał w wyniku zderzenia dwóch galaktyk, tworząc ogromne siły grawitacyjne, które sprężyły gaz i spowodowały niekontrolowane powstawanie gwiazd. Nowo powstałe gwiazdy wzbudzają następnie otaczające cząsteczki hydroksylowe, wytwarzając wiązkę wzmocnionego promieniowania mikrofalowego.

Rejestruj odległość i jasność

Nowo zidentyfikowany gigamaser, oznaczony jako HATLAS J142935.3–002836, pobił poprzednie rekordy zarówno pod względem odległości, jak i jasności. Jest widoczny dzięki soczewkowaniu grawitacyjnemu, podczas którego grawitacja znajdującej się obok galaktyki załamuje i intensyfikuje światło pochodzące z odległego masera.

Światło z tego zdarzenia przebyło 7,82 miliarda lat świetlnych, aby dotrzeć do radioteleskopu MeerKAT w Republice Południowej Afryki, przekraczając poprzedni rekord wynoszący 5 miliardów lat świetlnych. Efekt soczewkowania sprawia, że ​​jest wyjątkowo jasna, co pozwala astronomom ją wykryć pomimo ogromnej odległości.

Dlaczego to jest ważne

Odkrycie to jest istotne z kilku powodów. Po pierwsze, pokazuje ekstremalne warunki, w jakich mogą powstawać megamasery i gigamasery, a mianowicie gwałtowne łączenie się galaktyk. Po drugie, potwierdza skuteczność nowoczesnych radioteleskopów, takich jak MeerKAT, w wykrywaniu tych słabych sygnałów z wczesnego Wszechświata.

„Przyglądamy się radiowemu odpowiednikowi lasera w połowie Wszechświata” – wyjaśnia Thato Manamela, astrofizyk z Uniwersytetu w Pretorii. „Dzięki przypadkowemu połączeniu odległego lasera radiowego, kosmicznej soczewki i potężnego teleskopu odkrycie to było możliwe”.

Badanie takich obiektów może dostarczyć cennych informacji na temat ewolucji galaktyk, powstawania gwiazd i rozmieszczenia gazu cząsteczkowego we wczesnym Wszechświecie. Obserwacje te pomogą astronomom zrozumieć, w jaki sposób galaktyki rosną i oddziałują na siebie w czasie.

Odkrycie tego gigamasera potwierdza zdolność Wszechświata do zadziwiających wydarzeń energetycznych i podkreśla potencjał radioastronomii w odkrywaniu jeszcze większej liczby tajemnic kosmosu.