NASA bada nieoczekiwaną awarię toalety kosmicznej misji Artemis 2

5

Misja Artemis 2 osiągnęła kilka historycznych kamieni milowych, stając się pierwszą misją załogową, która przekroczyła orbitę Ziemi. Jednak gdy kapsuła Orion zbliża się do powrotu na Ziemię, inżynierowie NASA próbują pokonać nieoczekiwaną przeszkodę techniczną: awarię systemu usuwania odpadów statku kosmicznego.

Problem: Ewakuacja i zapach

Chociaż toaleta w kapsule Orion, kompaktowej wersji systemów stosowanych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), jest sprawna technicznie, ma trudności z wykonaniem kluczowego zadania, jakim jest wypuszczenie nagromadzonego moczu w przestrzeń kosmiczną.

Załoga zgłosiła dwa główne problemy:
1. Awaria wentylacji: System ma trudności z odprowadzaniem ścieków przez dyszę zewnętrzną.
2. Niewyjaśniony zapach: astronauci zauważyli niezwykły „zapach spalenizny” wydobywający się z urządzenia. Chociaż zapach jest niepokojący, kontrola misji stwierdziła, że ​​obecnie nie stanowi on zagrożenia dla bezpieczeństwa załogi.

Od zatorów lodowych po reakcje chemiczne

Inżynierowie NASA początkowo podejrzewali, że dysza wentylatora na zewnątrz kapsuły Oriona może zostać zablokowana przez lód. Aby przetestować tę teorię, operatorzy misji włączyli grzejniki na pokładzie i skierowali statek kosmiczny w stronę słońca, aby stopić wszelkie możliwe osady lodowe. Kiedy te wysiłki się nie powiodły, zespół przyjął nową hipotezę.

Według dyrektora lotu Artemis 2, Ricka Henflinga, obecna główna wersja obejmuje złożone procesy chemiczne zachodzące w systemie ścieków.

„Ostateczna teoria dotyczy procesów chemicznych niezbędnych do zapobiegania tworzeniu się biofilmów w ściekach” – wyjaśnił Henfling.

Naukowcy z NASA uważają, że reakcja chemiczna mająca na celu zapobieganie rozwojowi bakterii (biofilmów) może prowadzić do powstawania osadu. Ten produkt uboczny może zatkać wewnętrzne filtry systemu, uniemożliwiając płynne odprowadzanie ścieków.

Dlaczego ma to znaczenie dla przyszłych misji księżycowych

Ta usterka techniczna podkreśla ogromną złożoność zarządzania systemami podtrzymywania życia w głębokim kosmosie. Podczas misji Apollo astronauci używali podręcznych toreb do zbierania śmieci; Toaleta Artemis 2 to ogromny skok technologiczny, który ma umożliwić długotrwały pobyt na Księżycu.

Jeśli przyczyną rzeczywiście jest chemiczny produkt uboczny, oznacza to, że specjalistyczne płyny stosowane do utrzymania higieny toalet kosmicznych mogą powodować nieoczekiwane skutki uboczne w warunkach mikrograwitacji. Rozwiązanie tej zagadki ma kluczowe znaczenie dla powodzenia przyszłych misji Artemis, które będą wymagały znacznie bardziej niezawodnych i trwałych systemów sanitarnych do długoterminowego zamieszkania na Księżycu.

Ścieżka do rozwiązania

Dopóki statek kosmiczny jest w locie, nie można udzielić ostatecznej odpowiedzi. Urzędnicy NASA, w tym Laurie Glaze z Dyrekcji Rozwoju Systemów Eksploracji, powiedzieli, że analizę „pierwotnej przyczyny” można rozpocząć dopiero wtedy, gdy sprzęt będzie fizycznie dostępny.

Kapsuła Orion z astronautami Reidem Weissmanem, Victorem Gloverem, Christiną Kok i Jeremym Hansenem ma wylądować u wybrzeży San Diego w piątek wieczorem, 10 kwietnia. Gdy załoga bezpiecznie wróci do domu, inżynierowie przeprowadzą dokładną kontrolę systemu, aby potwierdzić, czy rzeczywiście przyczyną jest opad chemiczny.


Wniosek: Chociaż toaleta Artemis 2 działa, blokada w systemie ewakuacyjnym zmusiła NASA do ponownego przemyślenia strategii konserwacji. Zbliżające się fizyczne badanie kapsuły Oriona będzie miało kluczowe znaczenie dla zrozumienia, czy reakcje chemiczne zagrażają niezawodności technologii sanitacji w przestrzeni kosmicznej.