King of Late TV: Jak David Letterman przepisał zasady amerykańskiej komedii

10

David Letterman urodził się 12 kwietnia 1947 roku w Indianapolis. Nie tylko prowadził wieczorne programy telewizyjne — złamał ustalony system. A potem poskładał to wszystko w całość, ale w inny sposób.

Jego droga do zostania głosem budzącej się o północy amerykańskiej publiczności nie była prosta. Zaczynał jako komik stand-upowy, doskonaląc swoje umiejętności w klubach, zanim nastąpił pierwszy duży przełom. W 1979 roku pojawił się jako gość w programie The Tonight Show Starring Johnny Carson. Było to ryzykowne wprowadzenie przed ogólnokrajową publicznością. Reakcja była, delikatnie mówiąc, mieszana. Carson nie zawsze doceniał niekonwencjonalny styl Lettermana, ale rozgłos, jaki zyskał, pozostał.

To właśnie ta sława zapewniła mu występ o 12:30 w NBC. W 1982 roku rozpoczął się program „Late Night with David Letterman”.

Przez ponad dekadę Letterman dominował w branży, prezentując styl, który w mniejszym stopniu przypominał talk show, a bardziej skecz komediowy, który nie udał się, ale robił to w najlepszy możliwy sposób. Jego wywiady były ironiczne. Ostry. Frywolny. Krytycy często odrzucali ten format jako autoparodię, ale widzowie go pokochali. Widzowie włączyli telewizor w oczekiwaniu na chaos. Ze względu na listy Top 10. Ze względu na dziwne szkice. Udowodnił, że nie trzeba dopracować, żeby odnieść sukces; potrzebna jest osobowość.

W 1993 roku przeprowadzka do CBS, gdzie była gospodarzem Late Show with David Letterman, była główną nagrodą w branży. Był to krok w kierunku większego prestiżu, ale także krok w bardziej konkurencyjne otoczenie. Letterman dostosował się. Przeniósł swoją estetykę do programu o 23:35, zachowując ostrość, ale trafiając w gusta szerszej, bardziej tradycyjnej publiczności. Spektakl trwał 22 lata. Zdobył sześć nagród Emmy. Ugruntowało to jego status tytana medium.

Ale koniec pewnej epoki nie następuje z hukiem. Dzieje się tak z ostatnim uściskiem dłoni. Letterman przeszedł na emeryturę w 2015 roku. Większość ludzi myślała, że ​​to wszystko. Mylili się.

Nie zniknął. Przerzucił się na Netfliksa. W 2018 roku ukazał się miesięcznik „Mój następny gość nie potrzebuje wprowadzenia” z udziałem Davida Lettermana. Zmieniła się także formuła. Dłuższe rozmowy. Mniej chaosu w scenariuszu. Większa głębia. Z prezydentami, sportowcami i muzykami rozmawiał z ciekawością, która zaskoczyła publiczność, która znała go jedynie z żartów fizycznych.

Dlaczego Letterman jest nadal ważny? Ponieważ zmienił rytm wieczornej telewizji. Przed nim prezenter siedział przy stole i zadawał grzeczne pytania. Po nim stół może być czymkolwiek. Prezenter może być zły, smutny lub absurdalny. Otworzył drzwi wszystkim, którzy po nim przyszli.

Krajobraz wieczornych komedii znów się zmienił. Usługi przesyłania strumieniowego przyciągają uwagę fragmentaryczną. Pojawiły się nowe głosy. Ale rysunek? Letterman to narysował.