додому Technologia i nauka Ekologia i ochrona przyrody Dlaczego certyfikat Sprawiedliwego Handlu nie gwarantuje płatności dla rolników

Dlaczego certyfikat Sprawiedliwego Handlu nie gwarantuje płatności dla rolników

Kupujesz pudełko. Zobacz logo. Uważasz, że pieniądze trafiają tam, gdzie powinny. Jednak wiele produktów sprawiedliwego handlu ma strukturalne luki w systemie, które spychają producentów na sam dół drabiny ekonomicznej. Standardy etycznego handlu często kładą nacisk na stosowanie lokalnych technik i składników. Jednakże samo przetwarzanie i produkcja nie muszą koniecznie odbywać się w kraju pochodzenia.

To rozróżnienie jest znaczące.

Wymiana surowców najczęściej odbywa się w krajach bogatych, więc marża tam pozostaje. Udział ostatecznej ceny detalicznej zwracanej producentom jest nadal niewielki. W niektórych przypadkach może być ledwo zauważalny. Nigdzie ta różnica nie jest bardziej widoczna niż w branży herbacianej.

Rozważ standardowe pudełko zawierające 20 torebek herbaty. Być może będziesz musiał zapłacić 2-3 euro. Za tradycyjną herbatę producenci otrzymują około 2 centy. Nawet jeśli kupisz herbatę z certyfikatem sprawiedliwego handlu i etykietą Max Havelaar, rolnik dostanie tylko 6-7 centów, jeśli herbata nie jest przetwarzana lokalnie. Jeśli tak się stanie, liczby się zmienią. Ale w większości przypadków tak nie jest.

Pułapka na surowiec

Aby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, należy zrozumieć strukturę cen detalicznych. W tradycyjnych łańcuchach dostaw żywności surowce stanowią zazwyczaj jedynie 6–8 procent ostatecznej ceny detalicznej. To jest punkt wyjścia. Jeśli zapłacimy rolnikom tylko nieznacznie wyższe ceny za te składniki, to tylko zarysujemy powierzchnię.

Nierówność ekonomiczna jest wbudowana w łańcuch wartości. Przetwarzanie, branding, pakowanie i dystrybucja mają miejsce gdzie indziej. Te kroki tworzą większość wartości dodanej. Rolnicy pozostają zmuszeni do sprzedaży surowców. Nie otrzymują żadnej prowizji od gotowego produktu.

Odwrócenie trendu wymaga czegoś więcej niż tylko poprawy cen zakupu. Wymaga to zasadniczej zmiany sposobu tworzenia wartości. Producenci muszą dywersyfikować źródła dochodów. Muszą zintegrować się z samym procesem transformacji. Oznacza to przejście od sprzedaży zielonych ziaren i liści do sprzedaży produktów przetworzonych, pakowanych i markowych.

„Naszym celem jest zawsze przekazanie producentowi jak największej wartości dodanej, dlatego też jak największą część produktu przetwarzamy w kraju pochodzenia.”

Zmień metodę ekologiczną

Alter Eco działa według innej logiki. Wierzą, że prawdziwy wzrost wynika z utrzymywania wartości dodanej na poziomie lokalnym. Około połowa asortymentu jest przetwarzana w kraju pochodzenia. Obejmuje to konwersję prostych produktów niekompozytowych.

Ich organiczne herbaty pochodzą z Indii, Sri Lanki i Republiki Południowej Afryki. Nie są wysyłane do Europy w postaci świeżych liści do pakowania. Są przetwarzane, mieszane i pakowane z lokalnych składników w kraju, w którym były uprawiane. Wynik?

40–50 procent ceny detalicznej jest płacone bezpośrednio spółdzielni produkcyjnej. To nie jest 6% jak na tradycyjnych rynkach. To nawet nie jest te 12–13%, jakie można by zaobserwować, gdyby kupowali wyłącznie zgodnie ze standardami Sprawiedliwego Handlu i nie przetwarzali w kraju. Różnica jest oczywista. W całej linii produktów ponad 20% ceny sprzedaży trafia do kraju pochodzenia. Porównaj to ze standardowym 6-8% dla zwykłych produktów.

Model ten pokazuje, że gdy producenci mają lepszą kontrolę nad swoim łańcuchem dostaw, mogą zachować więcej bogactwa. Wyjaśnia to również, dlaczego konsumenci powinni ignorować etykiety certyfikacyjne. Logo informuje o cenie zapłaconej za surowe plony. Nie wiemy, kto to zapakował, kto to oznakował i kto zachował większość zysków.

Prawdziwe pytanie brzmi, czy jesteśmy skłonni zapłacić za system, który faktycznie redystrybuuje władzę. A może wystarczy, że po prostu poczujemy, że robimy coś dobrego, nawet jeśli nasza sytuacja finansowa zasadniczo się nie zmieni. Torebki z herbatą w filiżance mogą wydawać się etyczne. Ale matematyka często mówi

Exit mobile version