Jezioro zniknęło. Prawie

2

Nie zawsze pada śnieg. I to jest problem.

Rzeka Gila niosła kiedyś wystarczającą ilość wody, aby coś zmienić. Z ośnieżonych szczytów Nowego Meksyku schodził na pustynię w Arizonie. Karmiła farmy, miasta i dziką przyrodę. Lub zrobił to, gdy w Górach Mogallon i Czarnych faktycznie wystąpiły zimowe opady. Ścieki wypełniły zbiornik San Carlos za tratwą Coolidge’a. Ogromny zbiornik wodny. To zrobiło ogromną różnicę dla Arizony.

Potem przyszedł rok 2026.

Zima była sucha. Brutalnie suche. Pokrywa śnieżna w dorzeczu Gila stanowiła zaledwie 2% normalnej mediany. Dwa procent. Zapasy w kwietniu? Frakcja. Tylko 39% tego, co powinno być. Rolnicy, jak zawsze, w pierwszej kolejności otrzymali ustawowe zwolnienia. Następnie pozostała woda odpłynęła.

Do czerwca w zbiorniku pozostało mniej niż 400 akrów wody. Zdjęcia satelitarne nie kłamią. Spójrz na dane Landsata z maja 2026 r., a zobaczysz wstęgę brudu. Mniej niż 1% wypełnienia. Porównajmy to z czerwcem 2023. W tamtym czasie sala była zapełniona w 60%. Teraz na odsłoniętym dnie jeziora rosną tamaryszki, wierzby, topole i olchy, ponieważ woda zniknęła.

„Roślinność rośnie wzdłuż koryta rzeki, tam gdzie kiedyś była woda.”

Potem ryba zaczęła umierać.

Nie tylko część. Wszystko. Niedotlenienie uderzyło w ekosystem, gdy poziom tlenu spadł w zmniejszającej się ciepłej zawiesinie błotnej. Okoń jeziorny. Czarny karp. Som. Pstrąg tęczowy. Zniknął. Departament Rekreacji i Dzikiej Przyrody San Carlos zamknął zbiornik na czas nieokreślony 5 czerwca. Ostrzegł również przed rozkładem zwłok. Stanowi to zagrożenie dla zdrowia każdego, kto jest na tyle głupi, aby spróbować złowić rybę.

Czy to zaskakujące? Nie.

Od 1930 roku jezioro to wyschło całkowicie dwadzieścia razy. Will Rogers powiedział Prezydentowi Calvinowi Coolidge’owi podczas uroczystego otwarcia: „Gdyby to jezioro było moje, przyciąłbym je”. W tamtym czasie na dnie rosła trawa. Masowe wymieranie ryb nie jest niczym nowym. Pamiętacie rok 1976? Zginęło pięć milionów ryb. Odbudowa ekosystemu zajęła pięć lat. 2018? Ten sam.

Może będzie lepiej. Może nie.

Nowy Meksyk pozostaje dotknięty poważną, wieloletnią suszą. Sprężyny są głodne. Ale monsuny są kapryśne i potężne. NOAA dała regionowi 33–51% szans na wystąpienie ponadprzeciętnych opadów w tym sezonie. Dodaj do tego wzmocnienie się zjawisk El Niño na Pacyfiku, a szanse nieznacznie przechylą się w stronę ulgi. Ulewny deszcz może szybko to zapełnić. Jeśli wypadnie.

Basen czeka. Dozorujący.

Czy niebo się otworzy? A może tamaryszek będzie nadal rósł?